Ostatnio moje życie się trochę skomplikowało, ale już wszystko wróciło do normy ;) Zyskaliśmy lepsze kontakty z wspaniałą klasą ;) Jak to nasza klasa B, zawsze muszą być jakieś odpały. No więc ostatnio na lekcji biologii nasz cudowny kolega wyrzucił przez okno butelkę Lipton oraz samoloty :P Z kolei wczoraj na nudnej lekcji geografii rzucaliśmy w siebie kulkami z papieru... Oczywiście nauczyciel nas nie przyłapał ale później musieliśmy trochę wytłumaczyć zaistniałą sytuację no i posprzątać to wszystko. Podłoga wyglądała jak po śnieżycy :P Trzeba będzie zrobić kiedyś poprawkę...:)
We wtorek byłam u fryzjera. Nareszcie! Ścięłam się podobnie jak zawsze, troszkę tylko pozmieniałam :) Jeżeli mi się uda to zrobię zdjęcie w "nowej" fryzurze i pokaże Wam :)
Moją dzisiejszą inspiracją są nity :)












Super fotki! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń